sobota, 11 lipca 2015

Blue Morpho występuje w Meksyku, Centralnej Ameryce i północnych regionach Ameryki Południowej i Pargwaju na Trinidadzie.

W czasie naszego pobytu w Stratford natknęliśmy się na Farmę Motyli, jest ona po drugiej stronie rzeki naprzeciwko mostku dla pieszych. Trzeba tylko przejść przez drogę i już się prawie jest na miejscu. Jest to urocze miejsce, gdzie można sobie pochodzić wśród motyli. Mają tutaj także drobne ptaszki, papużki, rybki, jest wylęgarnia motyli i hodowla gąsienic, część z pająkami, inne owady np. koniki polne, żuki, itp. Naprawdę jest się, na co napatrzeć a jak się jest cierpliwym to można zobaczyć jak motylek wyłazi z kokonu. Farma jest otwarta przez cały rok, latem do 6 wieczorem zimą do 5. Ostatnie wejście na półtorej godziny przed zamknięciem.

Ceny:

Dorośli – £6.25

Ulgowe ( Emeryci i studenci ) – 5.75

Dzieci ( 3-16 lat) – 5.25

Rodzina ( 2 dorosłych i 2 dzieci) – 18.50

Kod pocztowy – CV37 7LS.

Naprawdę polecamy, bo jest tu bardzo ciekawie, byliśmy już dwa razy, motylki są urocze, latają sobie, siadają na karmnikach i jedzą, piją potem tańczą w powietrzu. Jak się ma szczęście to jakiś na was usiądzie żeby sobie odpocząć, ja chodziłam z takim pasażerem prawie godzinę.

na śniadanku bananowym

w pijalni soku


Oto kilka fotek na zachętę, nie znam się na motylach, nie jestem w stanie rozpoznać ich na pierwszy rzut oka, a nawet na drugi, niektóre podpisałam po żmudnych poszukiwaniach i gapieniu się na inne zdjęcia w galeriach motylkowych. Jeżeli jest tu jakiś błąd to wybaczcie.

 Greta Oto - Clearwings o przezroczystych skrzydełkach występuje w Meksyku, Panamie i Kolumbi. 

 Kallima Paralekta - Indian Leafwing występuje na wyspach Jawa i Sumatra

Caligo Memnon (The Owl) występuje w Meksyku i lasach tropikalnych Amazonii.

Purple Mort Blue - Eryphanis polyxena -  występuje w Południowej Ameryce m.in w Wenezuelii, Brazylii, Kolumbii i Paragwaju. 

Morpho Palypphemus (White Morpho) Występuje w Meksyku i Amerycie Centralnej

Partenos sylvia - Clipper - występuje w Południwej i Południowo-wschodniej Azji

Dryas Julia - The Flame - Brazylia, południowy Teksas i Floryda 

Pachliopta Kotzebuea Pink Rose występuje na Filipinach

Papilio palinurus - Emerald Peacock Swallowtail występuje w Południowo-wschodniej Azji - tu po wyśćiu z kokonu jeszcze nie rozprostował skrzydełek

A Papilio Dardanus znany też jako African Swallowtail, Moker Swallowtail, czy Flying Handkerchief czyli latająca husteczka; występuje w Afryce Subsaharyjskiej

A Papilio Thoas - King Swallowtail (?) Południe Ameryki Północnej, Ameryka Centralna i Południowa. 

A Papilio Memnon występuje w południowej Azji

Eumaeus Atala występuje na Florydzie, Kajmanach, Kubie i wyspach Bahama. 

 Idea Leuconoe - Peper Kite, Rice Paper lub Large Tree Nymph (rusałkowata) występuje w Południowo-wschodniej Azji

Graphium Agamemnon - Tailed Jay, Green Spoted Triangle - India, Sir Lanka, Południowo-wschodnia Azja i Australia.

Archaeoprepona Demophon - Banded King Shoemaker - występuje w Meksyku,  Centralnej Ameryce, na Karaibach i północy Ameryki Południowej. 

 Heliconius Antiochus występuje w Panamie i Amazonii

Consul Fabius -  Tiger Leafwing - występuje w krainie neotropikalnej : Antyle i Ameryka Południowa oraz Galapagos. 

To chyba Heliconius Sapho - Sapho Longwing występuje od Meksyku do Ekwadoru. 

Ten był uroczy ale co to jest nie mam pojęcia. Myślałam że to tzw. Malachitowy ale ten ma mieć skrzydełka od spodu w innym kolorze niż na górze tak jak ten na dolnej fotografii. 

 

Ten motyl to trudny orzech do zgryzienia, wydawało mi się że to jest Mechantis Polymnia - Disturbed Tigerwing, potem że to jest Ththorea Harmonia - Harmonia Tigerwing a może to coś zupełnie innego... 

 

To też chyba jakiś Heliconius wydaje mi się że to może być Cydno - Cydno Longwing 

Lycorea Cleobaea - Tiger-Mimic Queen - występuje w Meksyku, Centralne Ameryce i Amazonii

 

Danaus Chrysippus - Plain Tiger - występuje w Azji i Afryce podobno to pierwszy motyl jaki pojawił się w sztuce, 3 500 lat temu w Egipie na fresku w Luxorze. 

 

Do opisu motyli użyłam strony Farmy w Stratford oraz przewodnika online po wystawie o motylach w muzeum Historii Naturalnej na Florydzie i wikipedię. Jako że na motylach zupełnie się nie znam, to jeśli popełniłam błędy to proszę o wybacznie i podesłanie podpowiedzi. Dla mnie motylki są śliczne, bajeczne i czarujące ...

czwartek, 09 lipca 2015

 

Ponieważ New Place and Nash House były zamknięte w czasie naszej majowej wizyty, otworzono dom pod numerem 26 (kiedyś nazywany Ancient House – Stary Dom) z tej samej epoki (Tudorów) po drugiej strony ulicy –High Street. Dom ten został zbudowany w 1596 roku dla lokalnego rzeźnika Tomasa Rogersa. Data budowy i inicjały pierwszych właścicieli m.in. drugiej żony Rogersa, Alice zostały wyrzeźbione w drewnianej fasadzie domu.


Rogers był bogaty, w jego posiadaniu były domy po sąsiedzku 27 i 28 High Street, był zamożnym przedsiębiorcą, oprócz rzeźnictwa zajmował się on też handlem zbożem i bydłem. Był członkiem Rady Miejskiej, w której zasiadał obok Johna Shakespeare’a - ojca Williama. Taki dom, z pięknie wyrzeźbionymi detalami na fasadzie, to typowe oświadczenie o statusie społeczno-majątkowym. W czasie renowacji na początku XX wieku znaleziono malowane szkło, były to fragmenty pochodzące z okna. Takie elementy dekoracyjne spotyka się zazwyczaj w kościelnych budynkach, gdzie mamy piękne witraże, w domach prywatnych jest to kolejne przypomnienie o statusie majątkowym. Szkło to datowano na XV wiek i zostało ono prawdopodobnie przyniesione do tego budynku z innego miejsca, może ze starego domu. Rośliny na oknie to kopie rycin z dzieła Johna Gerarda „ The Herball or Generall historie of plants”, i są na nich przedstawione:  narcyz, pierwiosnek bezłodygowy , orlik (columbine, Aquilegia), dąb i ostrokrzew.


Rogers miał 60 lat, gdy zbudowano ten dom i sporę gromadkę dzieci z obu małżeństw. Gdy zmarł w 1611 roku dom przeszedł w posiadanie jego syna z drugiego małżeństwa, też Tomasa. Był on też „maltsterem”, zajmował się on produkcją słodu (skiełkowanych i wysuszonych ziaren zbóż) używanego w piwowarstwie, (słodownik). Na pewno był to dochodowy biznes, trunki jak piwo i „ale” tzw. piwo górnej fermentacji, były pite w ogromnych ilościach, nawet dzieci piły je rozcieńczone, bowiem procesy produkcyjne i zawarty w nich alkohol odkażały wodę.

Po jego śmierci dom odziedziczył jego syn Edward Rogers, którego profesją było składanie i oprawianie książek. W połowie XVII stulecia sprzedał on ten dom kowalowi Johnowi Capp, który żył tu z rodziną, w ich rękach dom pozostał do 1725 roku. Wtedy zaczął się czas gdy posesję tę wynajmowano i tak mieszkali tu m.in. sprzedawcy książek, krawcy, a w 1871 roku wprowadzili się tu agenci nieruchomości.


Na początku XX wieku pisarka Marie Corelli, mieszkająca przez 20 ponad lat właśnie w Stratford, entuzjastka ratowania starych budynków, namówiła amerykańskiego milionera Edwarda Morrisa z Chicago do zakupu tego domu.  M. Corelli była bardzo popularna w swoim czasie, rodzina Churchilów oraz Królowa Wiktoria zaliczali się do miłośników jej pisarstwa. Dom został odrestaurowany i podarowany Uniwersytetowi Harvarda i obecnie jest znany jako Harvard House. 


Na pierwszy rzut oka to może się wydać dziwne, ale jest w tym trochę logiki. Otóż musimy wrócić do Thomasa Rogersa, a raczej jego córki z drugiego małżeństwa Katherine. Wyszła ona za mąż za rzeźnika z Londynu, za Roberta Harvarda z Soutwark. Robert Haward był nie tylko rzeźnikiem, ale także właścicielem gospody i „churchwardenem”, czyli takim świeckim członkiem rady parafialnej przy kościele Zbawiciela -obecnie Katedra w Southwark. Ich syn John Harvard urodził się w 1607 roku i ze względu na pozycję społeczną ojca uczęszczał on do szkoły przykościelnej (St. Saviour’s Gramma School). W 1625 roku zaraza zabrała mu ojca i czworo rodzeństwa, jego matka wyszła za mąż jeszcze dwa razy, ale owdowiała za każdym razem. Katherine była mądrą kobietą i wykorzystała swoją bardzo dobrą pozycję majątkową ( z domu była bogata, miała bogatych mężów) i wysłała syna na studia do Emmanuel College do Camgridge, gdzie zdobył on tytuł Master of Arts (magistra) w 1635 roku.

Katherine zmarła w 1635 roku, a jego brat Thomas dwa lata później, gdy John był w drodze do Ameryki. W spadku po matce otrzymał on m.in. 250 funtów i gospodę Queens Head oraz połowę domów w miejscowości Barking do podziału z bratem, po jego śmierci posiadłości te przeszły na niego.

John Harvard poślubił w 1636 roku siostrę kolegi z uniwersytetu Ann Sadler i po roku wyemigrowali oni do kolonii w Ameryce do Massachusetts. Sprzedał on najpierw za 130 funtów 4 domy i uzupełnił swoją bibliotekę, wydał na książki około 200 funtów. Dotarli oni do Charlestown w lecie 1637 roku,  a 2 listopada otrzymał posadę nauczyciela w szkole przykościelnej. Zbudował dom na Country Road (później Market a teraz Main Street – obecnie mieści się tu centrum handlowe).

Prawie jedna trzecia kolonistów w Massachusetts Bay pobierała nauki w Cambridge i w 1636 roku rada mieszkańców zdecydowała się powołać „college” i przeznaczono na ten cel sumę 400 funtów. Na początku niewiele się działo na terenie budowy. Niestety John nie miał szczęścia i zmarł po krótkiej chorobie 14 września 1638 roku w wieku 31 lat.

Mówi się, że kochał naukę szerzenie wiedzy, więc połowę swojego majątku i całą bibliotekę pozostawił on w swoim testamencie (złożonym w sposób ustny) nowo utworzonej uczelni w Cambridge - Newtown (na cześć miasta, gdzie wykształciła się duża część kolonistów). Reszta majątku przypadła wdowie Ann, która 15 miesięcy po jego śmierci wyszła ponownie za mąż za Thomasa Allena. To on zajął się wykonaniem woli zmarłego, podliczył wartość spadku na rzecz uczelni na 779 funtów 12 szylingów i 2 cztropensówki, w zbiorach bibliotecznych to było 400 książek. W przeliczeniu na obecne czasy była to suma przekraczająca 3 miliony funtów. To był porządny zastrzyk finansowy i książkowy i w uznaniu za ten dar zostało ustalone, że uczelnia powininna nazywać się Harvard College.

Jego posąg stoi przed budynkiem Uniwersytetu na Harvard Yard.

Tak więc wnuk i syn rzeźnika stał się patronem jednego z najsłynniejszych uniwersytetów. Dlatego dom rodzinny matki Johna, Katherine Harvard z domu Rogers został przemianowany na Harvard House.


Ciekawe to miejsce i bardzo interesująca historia.

Polecamy

poniedziałek, 06 lipca 2015

Naszym następnym krokiem był dom, w którym wychowała się i mieszkała żona Shakespeara Anne Hathaway. Obie rodziny znały się i często spędzały czas razem pracując i świętując. Ojciec Anny, Richard był rolnikiem, a termin którym określano jego pozycję społeczno-ekonomiczną to „yeoman farmer”. Był wolny (tzn. nie był chłopem pańszczyźnianym)  i posiadał ziemię, na której pracowała jego rodzina i pomocnicy (mogli uprawiać więcej ziemi niż mieli, biorąc pola w dzierżawę). Bieda im nie zaglądała w oczy, bo gdy ojciec Anny umarł w 1581 roku zostawił swojej córce sporą jak na owe czasy sumkę w posagu - 6 funtów 13 szylingów i 4 czteropensówki.

w maju

Praca na roli była dochodowa, ale i ciężka, oraz zależna od kaprysów pogody. Żniwa to czas wytężonej pracy, gdy każda para rąk sią liczy, trzeba plony jak najszybciej zebrać z pola, bo czas ucieka, a pogoda może spłatać figla. Od tego zależy nie tylko dobrobyt rodziny, a często nawet zdrowie i życie. Być może William pomagał zaprzyjaźnionej rodzinie i uczestniczył w biesiadowaniu na koniec żniw. Musieli oni sobie wpaść w oko, bowiem już jesienią 18-letni William musiał prosić ojca o zgodę na zawarcie małżeństwa z Anną. Pośpiech był potrzebny, bo 26-letnia Anna okazała się być przy nadziei. Musieli wystąpić do sądu biskupiego o licencje na zawarcie małżeństwa, za którą dwóch rolników z tej miejscowości wpłaciło 40 funtów poręczenia. Niektóry uważają, że małżeństwo było poprzedzone tzw. „plight troth” ceremonią porównywalną do zrękowin, w czasie której para przy świadkach deklarowała zamiar zawarcia małżeństwa i był to na tyle oficjalny akt, że mogły po nim nastąpić „pokładziny” i nie było tu żadnego grzechu. Ślub odbył się w listopadzie. Anna założyła swoje najlepsze ubranie, włosy miała zapewne przystrojone wiankiem z ziół. William także w najlepszym odzieniu, zapewne zgodnie ze zwyczajem przybył do domu panny młodej z drużbami, przy dźwiękach muzyki i z podarunkiem w postaci rękawic, które wymieniono na kwiaty i zioła. Ceremonia ślubna zaczynała się przed kościołem, gdzie obrączka była poświęcona, a państwo młodzi składali sobie przyrzeczenia, dopiero potem całe towarzystwo wchodziło do kościoła na wysłuchanie specjalnej mszy. Trochę się te zwyczaje ślubne zmieniły.



Dziewięć miesięcy po żniwach pojawił się jeszcze jeden owoc poprzedniego lata - pierwsza pociecha w rodzinie Williama, córka Susanna. Dwa lata później na świat przyszły bliźniaki, Hamnet i Judith, imiona po parze przyjaciół mieszkających za tzw. rogiem, którzy to nazwali swojego syna William. Niestety Hamnet zmarł gdy miał 11 lat, gdy do Stratford zawitała zaraza. Judith za to cieszyła się końskim zdrowiem, dożyła bowiem sędziwego wieku lat 77. Jest dużo spekulacji wśród biografów poety i współczesnych pisarzy i scenarzystów na temat tego związku, niektórzy twierdzą, że Anne go złapała na ciąże, że on jej nie kochał, bo mieszkał w Londynie. Ale co roku spędzał czas w Stratford z rodziną, kupił tu duży dom, a gdy w 1613 przeszedł na swego rodzaju emeryturę to wrócił do Stratford i zamieszkał tu z rodziną a nie w Londynie.

jesienią

Dom rodzinny Anny znajduje się w osadzie Shottery, można powiedzieć, że na dalekich obrzeżach Stratford. Spacerkiem można tam dotrzeć w pół godziny idąc opłotkami według ulicznych wskazówek, a dojazd autem to około 5-10 minut.

Jest to uroczy domek (cottage) otoczony ogródkiem z parkiem wkoło. W czasach Shakespearowskich były tu pola, obecnie jest trochę więcej zabudowy. Domek ten, bo nie mogę go nazywać chatą, bo takie jest tłumaczenie słowa cottage, był w rodzinie Hathaway prawie do końca XIX wieku, przechodząc po linii braci Anny, aż do wygaśnięcia męskich potomków, w 1746 roku przechodząc w ręce żeńskie. W 1892 roku gdy zakupiło ten dom The Shakespeare Birthplace Trust mieszkała tu Mary Baker też z rodu Hathaway, trochę już siódma woda po kisielu, ale nadal kuzynka. Została ona pierwszą opiekunką domu i oprowadzała po nim zwiedzających. Jej zdjęcie można zobaczyć w jednym z pomieszczeń, jak i jej „bonnet” – czepek, nakrycie głowy, w którym chodziły kobiety w XIX wieku, oraz mamy tu też krzesło, na którym ona siedzi na zdjęciu.

sypialnia w rozbudowanej części domu

Najstarsza część domu to ta parterowa od ulicy, wchodzimy do domu tym samym wejściem co Anne i odwiedzający ten dom William. Najpierw mamy swego rodzaju korytarz, po prawo jest kuchnia, a skręcając w lewo wchodzimy do tzw. „parlour” - taki salon. Gdy mieszkała tu Anna nie było kominków, tylko palenisko na podłodze, a dym uchodził przez otwór wentylacyjny w dachu. Zwiedzanie zaczyna się właśnie od tego pomieszczenia, potem korytarzykiem w lewo i przechodzi się obok pomieszczeń gospodarczych, m.in. pantry ( taka spiżarnia). Potem schodkami na górę, która jest wynikiem rozbudowy domu przez rodzinę Anne, głównie przez jej brata Bartholomew Hathaway.

 

kuchnia

pomieszczenia gospodarcze





Zachowały się też meble rodzinne m.in. słynne łóżko Hathaway (Hathaway Bed). Otóż Shakespeare w swoim testamencie zapisał Anne „ second Best Bed with the furniture”. Część osób uważa, że jest to dodatkowy dowód, że William nie był zbyt zakochany w swojej żonie. Jednak jest na to całkiem inne wyjaśnienie, otóż określenie „Best Bed”, czyli najlepsze łóżko było meblem pokazowym oraz dla gości, co by się pochwalić, jak to nam się dobrze powodzi. Drugie najlepsze łóżko (Second Best Bed) było tym, w którym para małżeńska spała, w sumie to był to raczej romantyczny gest. Taka interpretacja bardziej mi pasuje.



Na piętrze można też zobaczyć elementy konstrukcyjne domu, m.in. tej najstarszej części, drewniane bale podtrzymujące dach i ściany oraz gołe ściany wykonane w technice „wattle and daub”, czyli plecionka z gałęzi pokryta mieszanką błota, pociętej słomy i odchodów zwierzęcych.

element konstrukcyjne



Obecnie teren wokół domu to piękny ogródek, kwiatki, ziółka itp., ale w czasach, gdy mieszkała tu Anne i rodzina Hathaway było to gospodarstwo rolne z budynkami gospodarczymi i zwierzakami. Dziś można się tu przechadzać wśród drzew w zagajniku, po sadzie, w lawendowym labiryncie, usiąść w zakątku sonetowym, gdzie można posłuchać poezji Williama, poszukać rzeźb związanych z jego sztukami. Gdy zgłodniejemy to kawiarenka jest po drugiej stronie ulicy lub możemy urządzić sobie piknik na trawie lub specjalnie przygotowanych stołach.

Naprawdę jest to urocze miejsce, byliśmy już tu dwa razy, raz wiosną, a raz jesienią i każda pora ma swoje uroki.



Miejsce to jest pod opieką The Shakespeare Birthplace Trust, jest w cenie biletu „Five House Pass” - łączonego na wszystkie miejsca którymi się opiekuje ta organizacja (Shakespeare’s Birthplace – dom rodzinny; Hall’s Croft; Mary Arden’s Farm; Anne Hathaway Cottage; Shakespeare’s Grave, New Place and Nash House – zamknięte na czas prac konserwatorskich – udostępniono natomiast Harvard House na czas tego zamknięcia).

Ceny: w lipcu 2015 roku –

Tylko do Anne Hathaway Cottage 

Dorośli - £ 9.50

Dzieci- £5.50

Ulgowe - £8.50

Rodzinne - £ 24.50

Ceny biletu łączonego “Five House Pass”

Dorośli – £ 23.90

Dzieci – £ 14

Ulgowe – £ 21.90

Rodzinne – £ 61.90

Dodatkowym plusem jest fakt, że bilet jest swego rodzaju biletem sezonowym i jest ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.

Szukając Szekspira 

Birthplace - miejsce urodzin

Stratford upon Avon - ulicami miasta



Flag Counter