niedziela, 20 marca 2016

 Inside the Metropolitan Police’s hidden Crime Museum at Scotland Yard, c.1900 © Museum of London 

O wystawie tej wiedziałam, ale nie była ona wysoko na liście moich planów zwiedzania, jednak po rozmowach z paroma osobami w pracy, które na niej były zaproponowałam mojej drugiej połowie, że tam pójdziemy. Wystawa okazała się bardzo interesująca, dobrze przygotowana i wywarła na nas duże wrażenie. Nie wiedziałam, że coś takiego jak „Crime Museum” istnieje i to było największe odkrycie. Otóż w siedzibie brytyjskiej policji New Scotland Yard mieści się taka niezwykła kolekcja przedmiotów związanych z przestępstwami. Wstęp do muzeum był tylko dla policji i zaproszonych gości i to jest pierwszy raz, gdy przedmioty z tej kolekcji są pokazane szerszej publiczności. Jest tu ograniczenie wiekowe, rekomendowany minimalny wiek zwiedzającego to 12 lat, a przestawione sprawy i zbrodnie pochodzą z lat przed 1975 rokiem z wyjątkiem tych traktujących o terroryzmie. Wystawa pokazuje zmiany i ewolucję policji, sposobów zbierania informacji i prac śledczych, znaczenia nowych odkryć naukowych i opowiada o   nowych wyzwaniach dla współczesnego śledczego i wymiaru sprawiedliwości. Ukazane zbrodnie zostały wybrane bardzo starannie, nie chodziło tu o pokazanie makabreski i horroru, ale o relacjonowanie wydarzeń, wyjaśnienie dochodzenia, użytych metod czy wpływu jaki ta sprawa miała na zmiany prawno-społeczne. Eksponaty ukazane na tej wystawie to nie atrapy czy rekwizyty filmowe, to przedmioty które związane są z konkretnymi przestępstwami, narzędzia zbrodni itd. Trzeba o tym pamiętać, gdy się to wszystko ogląda.

Wystawa przedstawia też historię policji i od paru faktów na ten temat zacznę ten wpis. W 1829 roku został uchwalony Metropolitan Police Act, który był podstawą utworzenia policji w stolicy Wielkiej Brytanii, a konkretnie na obszarze określanym jako metropolia ( z wyjątkiem samego centrum tzw. city of London). Przyjmuje się, że twórcą ówczesnej policji był Home Secretary ( minister spraw wewnętrznych) Robert Peel, od jego imienia pochodzi słynne przezwisko londyńskich policjantów „bobbies”, od skrótu jego imienia Robert – Bobby. Główna kwatera była w budynku nr. 4 przy Whitehall, a główne wejście dla interesantów było na tyłach budynku przy ulicy Great Scotland Yard i wkrótce dostała ona przydomek „Scotland Yard”, którego używa się do dziś.

Po ucieczce mordercy Daniela Gooda i próbie zamachu na królową Wiktorię w  1842 roku utworzono Wydział Śledczy (Detective Branch), miał on 8 Detektywów.

W latach 70-tych XIX wieku utworzony został Prisoners Property Store ( magazyn przedmiotów należących do przestępców), według prawa ich własność miała być teraz przechowywana dopóki nie zażądają jej zwrotu po odbyciu kary. Większość przedmiotów pozostała w magazynach bo właściciele nie zgłosili się po nie, m.in. z tego powodu, że otrzymali wyroki śmierci. W połowie lat 70tych XIX wieku inspektor Percy Neame rozpoczął organizowanie przedmiotów zgromadzonych w magazynach dla celów szkoleniowych i to jemu przypisuje się utworzenie Muzeum Policji.

W 1877 roku w wyniku skandalu korupcyjnego w Detective Branch ( Wydziale Śledzcym) zostaje ten wydział rozwiązany i na jego miejsce utworzono Criminal Investigation Department – CID ( czyli taki Departament do ścigania zbrodni) . 

W 1890 roku policja dostaje nową kwaterę główną, bo w starej już się nie mieścili, nazywa się ona teraz New Scotland Yard i tu też zostało przeniesione Muzeum Policji. W 1901 zostaje utworzone Biuro Odcisków Palców, a rok później Szkoła Detektywów mieszcząca się w budynku nowej kwatery głównej.

Muzeum zawsze fascynowało ludność, a dziennikarze prześcigali się w opisywaniu jego zawartości nadając mu przydomek „Mroczne”, ale wszyscy podkreślali porządek (przedmioty dokładnie opisane) i czystość w muzeum. Od 1894 roku muzeum było otwarte 4 razy w tygodniu przez 2 godziny, a wśród zwiedzających muzeum byli m.in. pisarz Jerome K. Jerome ( ten od zabawnej książki „Trzech panów w łódce – nie licząc psa”), Artur Conan Doyle – tego pana nie muszę przedstawiać, Harry Houdini iluzjonista i specjalista od ucieczek, król Jerzy V, Stan Laurel i Oliver Hardy znani jako Flip i Flap.

Pierwsze dwa pomieszczenia wystawy zostały zainspirowane rysunkami przedstawiającym muzeum na przełomie XIX i XX wieku.

Na półkach pod sufitem mamy tzw. Maski Pośmiertne przestępców straconych w więzieniu w Newgate. Był tu taki zwyczaj, że robiono gipsowe odlewy twarzy skazańca.  W jednej z gablotek jest pistolet z którego Edward Oxford usiłował zastrzelić królową Wiktorię w 1840 roku. Był on oskarżony o zdradę, ale okazało się, że był to osobnik niepełna rozumu. Mamy tu też różne rodzaje kajdanek z XVIII i XIX wieku.

Na ścianach są ilustracje z procesów sądowych wykonane przez rysownika Williama Hartley, z krótkimi opisami spraw sądowych. Niektóre mrożą krew w żyłach, jak dwie kobiety Amelia Sach i Annie Walters, które prowadziły tzw. „farmę dziecięcą”, kobiety mogły tam urodzić w tajemnicy - oczywiście za opłatą, a jeszcze obie baby oferowały zająć się dzieckiem lub znaleźć rodzinę, która za drobną opłatę takie dziecko weźmie. Nie miały one jednak zamiaru tego robić, brały pieniądze, a dzieci truły. Nie wiadomo ile było ofiar zanim odkryto ten zbrodniczy proceder. Zostały one skazane i wyrok wykonano w więzieniu żeńskim Holloway w 1903 roku (więzienie istnieje do dziś). Była to ostatnia podwójna egzekucja kobiet w Wielkiej Brytanii.

13._William_Hartley_Courtroom_illustration_of_Amelia_Sachs_and_Annie_Walters_on_trial_for_baby_farming_1903__Museum_of_London_1

 William Hartley Courtroom illustration of Amelia Sach and Annie Walters on trial for baby farming, 1903 © Museum of London 

Inna sprawa to tzw. Piekarnikowe zabójstwo z St Pancras. W 1898 roku Johann Schneider zabił 19-letniego Conrada Berndta pomocnika w piekarni i włożył jego ciało do piekarnika, a potem zaatakował głównego piekarza.

W 1901 roku Maud Eddington próbowała popełnić samobójstwo i przez przypadek zastrzeliła swojego byłego chłopaka. Sąd nie uznał jej winnej zabójstwa, ale skazał na 15 miesięcy ciężkich robót za próbę popełnienia samobójstwa.

Nie wszystkie sprawy to zabójstwa np. Profesor i Madame Keiro, wróżbici i przepowiadacze przeszłości, zostali uznani za winnych wyłudzania pieniędzy i musieli zapłacić grzywnę, ale ostrzeżono ich też, że w wypadku ponownego aresztowania będzie to więzienie.

Po środku sali jest stół z kartami antropometrycznymi. W 1871 roku uchwalono akt w sprawie zapobiegania przestępstwom i na jego mocy Scotland Yard stworzył centralny zbiór informacji o więźniach skazanych na co najmniej miesiąc. Dyrektorzy więzień byli zobowiązani przesłać wymagane dane. Było to pomocne w identyfikacji przestępców, zwłaszcza, gdy powtarzali swoje wyczyny. Na specjalnych kartach notowano m.in. wzrost, kolor oczu i włosów, a także szerokość i długość głowy, długość średniego lewego palca, długość lewej stopy i lewej ręki od łokcia do środkowego palca. Obok są też przyrządy do wykonywania tych pomiarów. Karty mają też fotografie w dwóch ujęciach z przodu i profilu. Na każdej karcie jest opis przestępstwa i kara. Jest tu m.in. 12-latek skazany za włamanie i kradzież ciastek.

21._Handwritten_criminal_record_card_for_Arthur_James_Woodbine_aged_12_1896__Museum_of_London_1

 Handwritten criminal record card for Arthur James Woodbine, aged 12, 1896 © Museum of London  

W jednej z gablotek jest poduszeczka wykonana przez Anne Parker, która stawała przez sądem w Greenwich ponad 400 razy głównie oskarżana o pijaństwo. Tę poduszeczkę wyszyła ona w czasie pobytu w więzieniu, zamiast nici użyła własnych włosów. Kobieta zmarła w wieku 35 lat na gruźlicę.

5._Pincushion_embroidered_with_human_hair_by_Annie_Parker_1879__Museum_of_London_1

 

Pin-cushion embroidered with human hair by repeat offender, Annie Parker, 1879 © Museum of London

Cała jedna gablota poświęcona została słynnemu włamywaczowi (cat burglar – taki złodziej co wchodzi bez robienia dużo hałasu i włamuje się do trudnodostępnych miejsc). Charles Peace pochodził z Sheffield i był utalentowanym muzykiem (są tu jego skrzypce), gdy był nastolatkiem mówiono o nim „ współczesny Paganini”. Nieszczęśliwy wypadek i strata 3 palców oznaczały koniec kariery muzycznej i wkrótce wstąpił on na drogę przestępczą. Sprawne ręce, nawet okaleczone, wystarczyły, aby stał się włamywaczem.  W sierpniu 1876 roku zabił on policjanta w Manchesterze, ale został o to oskarżony i skazany inny człowiek - W. Habron. Charles wrócił do Sheffield i zastrzelił męża swojej kochanki Artura Dysona. Uciekł znowu tym razem do Londynu, gdzie zamieszkał z żoną i przyjaciółką udając uczciwego obywatela. Tu w czasie włamania do domu w dzielnicy Blackheath został przyłapany przez policjanta którego postrzelił. Został skazany pod przybranym nazwiskiem John Ward na dożywocie. Susan Gray jednak nie wytrzymała i opowiedziała policji kim on jest naprawdę i został odesłany do Yorkshire i tam skazany na śmierć za zabójstwo Artura Dysona. Tuż przed egzekucją chyba ruszyło go sumienie, bo napisał list i przyznał się do zabójstwa policjanta w Manchesterze i niewinny człowiek wyszedł na wolność. W drugim liście napisanym do wikarego w Darnall, gdzie mieszkała jego rodzina prosi o litość dla jego rodziny. Są tu oba listy, a także jego „narzędzia pracy”: składana drabina, wytrychy, łom, świder, pilnik, mała lampa, klin którym blokował drzwi dając sobie szansę na ucieczkę, gdy ktoś wracał do domu w którym „pracował”, a także tygiel w którym przetapiał biżuterię.

 

2._Violin_belonging_to_cat_burglar_Charles_Peace_executed_in_1878__Museum_of_London_1

 

Cat-burglar: Violin belonging to cat-burglar Charles Peace, executed in 1878 © Museum of London

Mamy też zbrodnie, które nigdy nie zostały rozwiązane np. „Zagadka z ulicy Harley” W beczce odkryto zwłoki kobiety, nigdy nie odkryto jej tożsamości ani jej zabójcy. Podobnie z Kubą Rozpruwaczem (Jack the Ripper). Od kwietnia1888 do lutego 1891 na ulicach East End zostało brutalnie zamordowanych 11 kobiet. Prasa oczywiście rozpisywała się w tym temacie, a Londyn ogarnęła panika. Jest tu plakat proszący o pomoc z dokładną kopią listu i pocztówek napisanych czerwonym atramentem, a przysłanych do Centralnej Agencji Prasowej. Podpisany on został Jack the Ripper.  

1._Jack_the_Ripper_appeal_for_information_poster_issued_by_Metropolitan_Police_1888__Museum_of_London_1

 appeal for information poster issued by Metropolitan Police, 1888 © Museum of London

Jednym z podejrzanych był George Chapman (Severin Klosowski), niedoszły lekarz, który był właścicielem zakładu fryzjerskiego dla mężczyzn oraz dwóch  pubów. Jakoś mu wymierały partnerki życiowe i gdy ostatnia Maud Marsh zmarła, wykryto ślady zatrucia antymonem. Po ekshumacji dwóch innych kobiet okazało się, że w ich ciałach też była obecna ta trucizna. Innym podejrzanym był kolejny fryzjer z Whitechapel, też o polsko brzmiącym nazwisku Aaron Kośmiński. Inny kandydat to Thomas N. Cream też truciciel kobiet, którego ostatnie słowa to „I am Jack the….”, ale podobno w czasie popełnionych w Londynie zbrodni przebywał on w amerykańskim więzieniu. Sprawa ta do czasów obecnych budzi kontrowersje , spekulacje i pojawiają się kolejne próby rozwiązania tej zagadki  .

Na jednej ścianie drugiego pokoju mamy sznury na których zostały wykonane wyroki śmierci. Każdy z 6 sznurów został użyty w innej egzekucji, każdy przypadek ma opis sprawy. Popełnione przestępstwa to zabójstwa i znów pojawia się kolejna kobieta - „baby farmer” - zajmująca się opieką nad dziećmi za pieniądze. Amelia Dyer obiecała samotnej matce Evalinie Marmon znalezienie dobrego domu dla jej córeczki za opłatą 10 funtów. Zabrała dziecko do domu swojej córki i tu 2-miesięczna dziewczynka została uduszona. Następnego dnia w domu pojawił się 13-miesięczny Harry Simmonds i spotkał go ten sam los. Kolejnego dnia kobieta zabrała ciała do Reading w torbie podróżnej, obciążyła pakunek cegłami, a potem wrzuciła do wody.

Kilka dni wcześniej znaleziono w rzece ciało małej dziewczynki, później zidentyfikowanej jako Helena Fray, detektywom udało się odczytać pod mikroskopem imię Mrs Thomas (nasza podejrzana po mężu) i etykietkę ze stacji kolejowej w Brystolu. To doprowadziło detektywów do Dyer i jej dom został poddany obserwacji. W końcu udało się przeszukać jej mieszkanie i znaleziono tam tasiemki użyte do duszenia dzieci, kwitki z lombardu za zastawione dziecięce ubranka, rachunki za ogłoszenia o podejmowaniu się opieki nad dziećmi i listy od matek chcących się dowiedzieć jak się mają ich dzieci. Okazało się że Pani Thomas podjęła się opieki około 20 dzieci i znów zamierzała się przenieść na nowe terytorium. Z Tamizy wyłowiono dalsze 7 ciałek m.in. Doris i Harrego. Nie wiadomo ile było ofiar, jej działalność trwała przez około 20 lat na różnych terenach Wielkiej Brytanii, ale przypuszcza się, że mogło być ich około 400. Sprawa ta wywołała skandal i niby przepisy adopcyjne zostały zaostrzone, nie ukróciło to jednak tego procederu, o czym świadczy już wspomniana sprawa z dzielnicy Finchley z 1903 roku.

14._Execution_Ropes_19th_and_20th_Century_c_Museum_of_London_1

 

 E xecution ropes, 19 and 20 century © Museum of London  

Jest też karta biznesowa kata Williama Marwooda, który to opracował nową technikę wieszania „tzw. długi spadek” uznawany za bardziej humanitarny niż „krótki spadek”. Skazaniec umierał szybko, gdy jego odcinek szyjny kręgosłupa zostawał złamany. Ciarki przy tym człowiekowi przebiegają po plecach. Mamy tu też Skrzynię Egzekucyjną numer 9 z więzienia w Wandsworth. To taki jeden z zestawów wysyłany na egzekucje po kraju, ta konkretna wróciła 12 października 1959 roku z wyspy Jersey. W skrzyni były 2 liny, tak żeby kat mógł wybrać, sznur może być użyty kilka razy zanim zostanie wymieniony na nowy. Pętla jest formowana przy użyciu metalowego pierścienia. Sznur testowano na worku wypełnionym piaskiem o ciężarze równym wadze skazańca. Worek wieszano i pozostawiano na całą noc tak aby się sznur naciągnął. Ręce i nogi były spinane specjalnymi pasami, a głowa zakrywana kapturem. Inne elementy tej skrzyni to taśma miernicza, i kreda do malowania znaku T w miejscu gdzie miał stanąć skazaniec. Znów człowiekowi przeszły ciarki po plecach. Ostatnia osoba na której wykonano wyrok w miejscu publicznym to Michael Barret w 1868 roku, w 1908 roku kara śmierci została zniesiona dla osób poniżej 16 roku życia, w 1933 roku granicę podniesiono do 18 roku życia. Ostatni wyrok śmierci wykonano 13 sierpnia 1964 roku. W 1969 roku zniesiono karę śmierci za morderstwa, ale utrzymano na zdradę, piractwo z przemocą oraz akt podpalenia statku królewskiego. W 1998 roku kara śmierci została zniesiona całkowicie.

Następnie mamy przedstawionych 24 sprawy kryminalne sprzed 1975 roku. Oto kilka z nich bo na wszystkie nie ma miejsca.

Bracia Stratton rok 1905

Starsze małżeństwo Farrow zarządzające sklepem Chapman’s Oil and Colour Stores w Depfort zostało znalezione brutalnie zamordowane w marcu 1905 roku. Na miejscu przestępstwa znaleziono m.in. pustą kasetkę, w której przechowywano utarg z całego tygodnia i trzy maski zrobione z pończoch. Świadkowie zeznali ze widzieli braci Stratton w okolicy sklepu i podejrzani zostali aresztowani. Dziewczyna jednego z braci też zeznała, że rano poczuła zapach parafiny od niego. Inny świadek pomógł powiązać braci z maskami z pończoch, ale ostatecznym dowodem był odcisk palca Alfreda na pustej kasetce. To był pierwszy raz, gdy użyto odcisków palców do identyfikacji i skazania sprawcy.

23._Masks_used_by_the_Stratton_Brothers_1905_c_Museum_of_London_1

 

 Masks used by the Stratton brothers  1905 © Museum of London 

The Seddon – 1910 rok

To przyprawiło nas o ciarki bowiem adres wydał nam się znajomy, chyba przechodziliśmy koło tego domu w drodze na zakupy, gdy mieszkaliśmy w naszym poprzednim mieszkaniu. W 1910 roku panna Eliza Barrow i jej wychowanek Ernest Grant wynajęli pokoje w domu państwa Seddon. Po roku Eliza zachorowała, doktor przepisał lekarstwa, ale ona wkrótce zmarła. Jej kuzynka przyjechała na wieść o jej śmierci i zdziwiła się, że mimo rodzinnego grobowca została ona pochowana w zwykłym grobie. Potem odkryła, że przekazała ona cały swój majątek Seddonom w zamian za miesięczną wypłatę i darmowy lokal do zamieszkanie. Jej testament spisany w ostatnich dniach życia mianował wykonawcą pana Seddona. Wydało jej się to podejrzane i poszła na policję. Ekshumowano zwłoki i okazało się, że została ona otruta arszenikiem prawdopodobnie wypreparowanym z papieru na muchy. Nie było bezpośredniego dowodu, ale Seddon został skazany na śmierć i wyrok wykonano w 1912 roku. Ciekawostką jest że w 1905 on i jego ojciec zwiedzali Crime Muzeum.

Patric Mahon  -1924, zabójstwo Emily Kaye

P. Mahon miał żonę i dziecko, prowadził podwójne życie, a Emily była jego kochanką, wynajął dla niej i siebie bungalow w Crumbles w okolicach Eastbourne, ale po paru dniach Emily była już martwa. Jego żona odkryła kwit na bagaż ze stacji Waterloo, a w znalezionej tam torbie były zakrwawione ubranie kobiece i nóż. Mahon twierdził, że się pokłócili i Emily upadła tak nieszczęśliwie, że uderzyła się w głowę o pojemnik na węgiel i zmarła, a on spanikował, pociął jej ciało i spalił część, a część ukrył w domku. Okazało się jednak, że już sobie upodobał następną kochankę, a w dodatku Emily zaszła w ciążę. Sąd uznał, że zaplanował on jej zabójstwo, aby się jej pozbyć i zawłaszczyć jej pieniądze. Została skazany na śmierć, wyrok wykonano.

Ze sprawą tą związane jest parę innowacji. Gdy patolog Sir Bernard Spilsbury przybył na miejsce zbrodni zauważył, że detektywi przeglądają wszystko gołymi rękami, wprowadził on wtedy tzw.”murder bag”, czyli taką torbę śledczą, w której były wszystkie sprzęty potrzebne do prowadzenia oględzin.

22._Murder_bag_forensics_kit_c_Museum_of_London_1

 Murder bag: a forensics kit used by detectives attending crime scenes, c.1946 © Museum of London 

 Zrobiono zdjęcia i użyto ich w czasie procesu sądowego. Zdjęcia także robiono w czasie rozprawy i w 1925 roku wydano akt zabraniający robienie zdjęć, czy kreowanie obrazów w czasie procesu. Ta zasada obowiązuje do dziś. Rysownicy mogą przebywać i robić notatki, ale nie szkice z sal sądowych. Kolejna innowacja to rekonstrukcja miejsca zdarzenia w postaci modelu z rozkładem pomieszczeń, meblami i tym felernym kociołkiem na węgiel, o który to Emilia sobie rozbiła głowę.

17._Patrick_Mahon_Miniature_furniture_used_to_reconstruct_the_murder_scene_of_Emily_Kaye_1924__Museum_of_London_1

 

  Miniature furniture used to reconstruct the murder scene of Emily Kaye, 1924 © Museum of London 

John Robinson, zabójstwo Minnie Bonati w 1927 roku.

W maju 1927 roku pracownicy przechowalni bagażu na stacji Charing Cross poczuli fetor z jednego z kufrów zostawionych tam przed trzema dniami. Gdy go otworzyli znaleźli ciało kobiety. Detektywom udało się denatkę zidentyfikować, dzięki etykietce z pralni, jako . Minnie Bonati. Taksówkarz zgłosił, że przewoził pasażera z podobnym kufrem i znaleziono adres Johna Robinsona. Jego żona zabrała detektywów do jego pracy, ale nic podejrzanego nie znaleziono. Detektyw G. Cornish prowadzący śledztwo był zdeterminowany i bardzo chciał odkryć zabójcę. Zdecydował się na upranie ubrania kobiety i wtedy znaleziono wyszytą nazwę hotelu w którym pracowała żona Robinsona. Jeszcze raz przeszukano biuro Robinsona i znaleziono w koszu wiklinowym zakrwawioną zapałkę. Robinson stwierdził, że Minnie go zaatakowała, potem upadła i rozbiła sobie głowę o kociołek na węgiel (te kociołki wydają się być naprawdę niebezpieczne, a te kobiety tak na nie ciągle wpadają). Jak się zorientował, że ona nie żyje, to spanikował, kupił nóż i pociął jej ciało. Sprawa to zastała rozwiązana dzięki skrupulatniej pracy detektywów, a sąd skazał mordercę na karę śmierci.

Zabójstwo policjanta George’a Gutteridge przez F.Browna i W. Kennedy 1927 rok.

Po nocnym patrolu w Howe Green w Essex policjant George Gutteridge wracał do domu, do żony i dwójki dzieci, ale nigdy do nich nie dotarł, a jego ciało znaleziono przy drodze. Został on zastrzelony. W międzyczasie w odległym o 10 mil Billericay skradziono samochód lekarza. Został ten pojazd odnaleziony w Brixton następnego dnia, były ślady krwi na progu ( tych stopniach w starych samochodach przy drzwiach) oraz łuski po nabojach. Detektywi ze Scotland Yardu połączyli obie sprawy i rozpoczęło się duże śledztwo. W styczniu 1928 roku detektyw Barrett podejrzewając F.Browna odwiedził jego  warsztat samochodowy. Znaleziono tam broń i amunicję oraz torbę lekarską. Po paru dniach aresztowano wspólnika W. Kennediego w mieście Liverpool. Broń została połączona ze zbrodnią poprzez badania balistyczne, specjalista Robert Churchill dokonał analizy mikroskopowej i udowodnił, że kule które zabiły policjanta zostały wystrzelone z broni  typu rewolwer Webley.455MkVI. Był to przełom w analizach balistycznych.

W innych sprawach podkreślono pomoc analiz mikroskopowych, jak porównanie nitek czy próbek ziemi, nie tylko w złapaniu ale i skazaniu przestępców. Jest tu pierwsza sprawa, gdzie podejrzani zostali złapani dzięki użyciu komunikacji telegraficznej.

Czy sprawa Craiga i Bentley’a z 1952 roku, której rezultatem było wprowadzenie zapisu o tzw. „diminished responsibility” w 1957 roku - nie mam pojęcia jaki jest polski prawny odpowiednik tej definicji. Chodzi tu o to osobę popełniającą przestępstwa, ale nie będącą w stanie zrozumieć wagi swojego czynu ze względu na upośledzenie umysłowe. Otóż 16 letni C. Craig i 19 D. Bentley usiłowali okraść magazyn w Croydon. Broń przyniósł Craig, a Bentley to był olbrzym o mentalności 11 letniego dziecka, nieumiejący ani pisać ani czytać. Gdy w czasie rabunku przyłapał ich nieuzbrojony policjant Bentley uciekając krzyknął „Let him have it Chris” i to zdanie jest do tej pory poddawane interpretacji. (czy chodziło tu o oddaj mu broń czy poślij mu kulkę – takie „masz co chcesz”). Craig postrzelił jednego i zabił drugiego policjanta. Obaj stanęli przed sądem oskarżeni o morderstwo, ale Craig nie mógł być skazany na śmierć, bo był poniżej 18 roku życia. Obaj zostali uznani winnym, ale ława przysięgłych poprosiła o litość dla niedorozwiniętego umysłowo Bentleya. Sprawa to wzbudziła duże emocje, nawet wdowa po policjancie poprosiła o łaskę. Został on jednak skazany na śmierć i wyrok wykonano w 1953 roku. W latach 90-tych ubiegłego wieku pośmiertnie otrzymał on wybaczenie wyroku śmierci, a jego skazanie za morderstwo zostało unieważnione.

Inne sprawy to zbrodnia ostatniej kobiety skazanej na śmierć, policjantki, które „patrolowały” na wabia jedną z dzielnic Londynu i pomogły w ten sposób złapaniu groźnego zboczeńca. Jest tu też oczywiście sprawa braci Kray i ich zabójcza teczka ze strzykawką uruchamianą przez mechanizm sprężynowy, która mogła wstrzyknąć zabójczą truciznę cyjanowodoru, powodując śmierć w około 8 sekund. Ten instrument został określony przez patologa z Home Office za najśmiertelniejszą broń jaką on kiedykolwiek widział, a jako patolog widział przecież wiele.

20._The_Krays__briefcase_with_syringe_and_poison_c_Museum_of_London_1

 

 Briefcase with syringe and poison intended for use against a witness at the Old Bailey (never used), 1968 © Museum of London 

Wystawa porusza też wątki terroryzmu, od tych z końca XIX wieku, jak zamachy przygotowane przez Fenian na Londyńskie stacje kolejowe i sam budynek Scotland Yardu, po te z 2005 roku na transport publiczny. Odbicie ambasady irańskiej, zamieszki uliczne, szpiegostwo, rozboje i wielkie napady, jak napad stulecia na wagon pocztowy w 1963 roku, czy próba kradzieży diamentów z Millenium Dome, fałszowanie pieniędzy, narkotyki itd.

18._Implements_used_in_counterfeiting_and_forgery_c_Museum_of_London_1

 

Implements used for counterfeiting seized by Metropolitan Police © Museum of London  

Wystawa jest niezwykła, bardzo pouczająca, dobrze przygotowana, a temat jest przecież bardzo wrażliwy, nie ma tu pogoni za sensacją, jest rzetelna informacja. Ukazane są zmiany w działaniach policji, w prawie i świadomości społecznej. Warto było wpaść do Muzeum Londynu i ją zobaczyć.

Wystawa będzie tu do 10 kwietnia 2016 roku

Ceny biletów : zależą od dnia, np. na środy, przez internet jest taniej. The Crime Museum Exhibition tickets. Średnio oszczędza się około £2.50 kupując przez internet, ale kupuje się na określony dzień i godzinę wejścia.

Dorośli od £10 (na środy przez internet) do £14.50 i £16.50 (w soboty)

Ulgowe (studenci, seniorzy po 60tce)  od £8 ( na środy przez internet) do £10 i £13.50 (w soboty)

Dzieci 12-15 lat – od £8 do  £11.50 i £13.50 (w soboty)

Muzeum of London jest na tzw. Barbakanie i najbliższe stacje metra to Barbican i St. Pauls, kolei Liverpool Street, Farrington i Moorgate. Autobusy 4, 8, 25, 56, 100, 172, 242, 521.

Zapraszamy.

Wpis został zilustrowany materiałami prasowymi dostarczonymi przez dział prasowy Muzeum of London.

Flag Counter