sobota, 28 marca 2009
czwartek, 26 marca 2009

No to sobie założyłam bloga i coś by wypadało napisać. Tak patrze na te znaczki i mam nadzieję że jest coś co sprawdza błędy ortograficzne, bo to moja pięta Achillesowa.

Pogoda dziś pod tzw psem i siedzę sobie pod kocykiem i cieszę sie że jutro mam wolne a pojutrze jadę na wycieczkę do Portsmouth, mam nadzieję że pogoda bedzie lepsza niż dziś. A taki był ładny ten ostatni weekend tak pięknie świeciło słoneczko i kwiatki zakwitły, i pszczółki i inne bzyki wyleciały z ukrycia i cieszyły sie słońcem i ciepełkiem.pszczoła

na zdjęciu Trzmiel spaślak na kwiatku w ogrodach Pałacu Hampton Court 

Opublikuję i zobaczę jak to wygląda.

No na pierwszy wpis może być.

Słucham sobie radia PRL Polskie Radio Londyn właśnie nadają listę przebojów i piję Kubusia soczek mieszany bananowo, marchewkowy i jabłkowy bodajże, tylko rodziców brak i było by super. Aż trudno uwieżyć że za dwa tygodnie święta jak ten czas szybko leci, tak ponad dzwiękowo i trudno za tym nadążyć.

Rozwiązałam Codeword w Evening Standard - to taka gazeta codzienna wydawany w Londynie - a Codeword to taka krzyżówka bez pytań, tylko numerki w polach i parę numerków ma podane literki, i trzeba wydedukować co jest co i odgadnąć hasło. Wysłałam texta z odpowiedzią i może wygram, a do wygrania jest cyfrowa ramka na zdjęcia. Fajnie by było bo chcę taką sobie kupić. Ale już będę kończyć bo mam sprawdzić dojazd do Portsmouth i przygotować plan zwiedzania. A na dodatek już Start Trek leci w televizorni.

I to by było na tyle.

 

Flag Counter