Blog > Komentarze do wpisu

Polowanie na nosorożce, ale z aparatem i po Londynie

Wybraliśmy się na wystawę, a po wystawie postanowiliśmy połazić sobie po ulicach Londynu w poszukiwaniu nosorożców. Nosorożców ?! Otóż idea jest chlubna, bo chodzi o walkę z kłusownictwem i o ratowanie tych pięknych zwierzątek. Akcja ta (The Tusk Rhino Trail)  jest zorganizowana przez fundację Tusk, kuratorem tej instalacji artystycznej jest Chris Westbrook, a wzięli w niej udział znani artyści. Celem jest przybliżenie szerszej publiczności sprawy ochrony tych cudownych stworzeń. Nielegalny handel rogami nosorożca jest teraz czwartym co do wielkości przemysłem kryminalnym, wyprzedzanym tylko przez handel narkotykami, bronią i ludźmi. Wielu ludzi, rządy i sponsorzy są zaangażowani w tę walkę i choć odniesiono pierwsze sukcesy, to nadal należy ciężko pracować. Ta fundacja zajmuję się pracą u podstaw, m.in.  uświadamianiem i edukacją w Afryce i w krajach, do których te rogi są przemycane i skąd często pochodzą myśliwi szukający wrażeń i płacący słone sumy za polowania z dreszczykiem i trofea, którymi można zaimponować innym bogatym znajomym bez krzty wyobraźni czy honoru.

Mamy 21 rzeźb w różnych częściach Londynu, będą one stały do 22 września 2018 roku czyli do Dnia Nosorożca. Te unikatowe dzieła sztuki następnie pójdą na sprzedaż 9 października w słynnym domu aukcyjnym Christies. W tym samym tygodniu, nie przez przypadek, w Londynie odbędzie się Międzynarodowa Konferencja w sprawie Nielegalnego Handlu Fauną i Florą, zwłaszcza gatunkami zagrożonymi wyginięciem. Przyjadą tu różne ważne osobistości z różnych państw, aby podjąć decyzje w tej i innych sprawach ochrony przyrody.

W ten projekt artystyczny zaangażowali się ISPS Handa – międzynarodowa organizacja rodem z Japonii, promująca sport - głównie golf m.in. dla seniorów, kobiet i niewidomych; Land Rover i Pickfords - firma przewozowa –no bo trzeba było te dzieła jakoś na te miejsca po całym Londynie porozwozić.

Więcej informacji o tej organizacji znajdziecie na ich stronie www.tusk.org . Jest tam mapka, na której są te miejsca z nosorożcami zaznaczone, jest aplikacja na telefon i zapraszam do biegania i angażowania się w ten szczytny cel.

Oto co nam się udało znaleźć.

Rhino Eterno – numer 17 na mapie, artysta David March, lokalizacja przed Katedrą Św Pawła, sponsor Emso.

David jest znanym artystą, który robi wielkie instalacje artystyczne, używając niecodziennych przedmiotów jak wieszaki, czasopisma, opony. Tu zainspirował go Dzień Zmarłych w tradycji latynoamerykańskiej. David nam przypomina, że jeżeli nie zadbamy o te i inne zwierzaki, to wkrótce one znikną i będziemy tylko je pamiętać, że będziemy mieć Dzień Pamięci o nich. Jeżeli się nie opamiętamy, to nasze dusze są niewiele warte.

Rhino Eterno by David March

Marjorie – numer 18 na mapie, artysta Eileen Cooper, lokalizacja plac Paternoster obok Katedry Św Pawła, sponsor Saffery Champness LLP.

Eileen jest opisywana jako magiczna realistka, dająca swoim tematom kobiecą perspektywę, wplatając macierzyństwo, seks, życie i śmierć. Jej przekaz jest bardzo osobisty i dosadny. Stwierdza ona, że musimy dbać o rzeczy dla nas ważne. Kiedy malowała swojego nosorożca myślała o miłości i stracie. Gdy kogoś lub coś umrze lub zostanie zniszczone, nie możemy tego odzyskać.

Marjorie by Eileen Cooper

The Poppy Rhino – numer 19 na mapie, artysta Zhang Huan, lokalizacja – na południe od Katedry Św Pawła po drodze do Millenium Bridge, sponsor Standar Chartered.

Zhang jest artystą zaangażowanym politycznie, w swojej sztuce zajmuje się problemem tożsamości, spirytualizmu, wrażliwością i występkiem. Użył on tu czaszek, szukając inspiracji w kulturze Tybetu, a mają one nam przypominać o nieuchronności śmierci i przemijaniu rzeczy.

The Poppy Rhino by Zhang Huan

Freddie – numer 20 na mapie, artysta Glen Baxter, lokalizacja przy skrzyżowaniu Aldermanbury i Gresham St, obok kościoła St. Lawrence Jewry, sponsor Investec.

Glen to rysownik i karykaturzysta, słynny z absurdalnych rysunków, i mamy tu nosorożca w kamuflażu. 

Freddie by Glen Baxter

A.D.’s Rhino – numer 21 na mapie, artysta Adam Dant, lokalizacja przy stacji Bank, przy pomniku Jamesa Henrego Greathead, sponsor BlackRock.

Adam to rysownik znany z karykatur społecznych, politycznych itp. Jego inspiracja to Albrecht Durer i jego pierwsza ilustracja tego zwierzęcia z 1515 roku. Ta wizja oparta były na opisach i była uważana za właściwą prawie do końca XVIII wieku. Jego przesłanie też jest interesujące, bo taki wizerunek był wynikiem tego, że nie wiele osób widziało go na własne oczy. Chodzi o to, aby znów nie była to rzadkość, tym razem z powodu faktu, że my je wytrzebiliśmy.

A.D's Rhino by Adam Dant

Going, going gone – numer 15 na mapie, artysta Mauro Perruchetti, lokalizacja Covent Garden Piazza, sponsor 3D Eye. 

Ten rzeźbiarz specjalizujące się w obiektach z żywicy o różnych kształtach np. żelków, granatów w kształcie latających świnek. Jego idea jest to, że powinniśmy traktować dzikie zwierzęta jak te nasze domowe ulubienice i tak samo o nie dbać i kochać.

Going, going, gone by Mauro Perruchetti 

The Rainbosceros – numer 16 na mapie, artysta Patrick Hughes, lokalizacja Covent Garden przy punkcie informacyjnym, sponsor Autonomus.

Ten artysta lubi tęczę, bo symbolizuje ona nadzieję i optymizm, podkreśla on, że wszystkie kolory tęczy są ważne w naszym życiu. Tutaj czekaliśmy najdłużej, żeby zrobić fotkę. Najpierw dwie dziumdzie, jak to ja mówię, stały za nim i robiły sobie zdjęcia i selfie z bluszczem w tle, wyginały się i cmokały usteczkami przez 10 minut. Potem przyszła trochę podpita dwójka, paniusia cała na biało, prosto chyba z solarium, obwieszona tanią biżuterią, fanka markowych ciuszków i jej kolega w pantofelkach bez skarpetek. Paniusia wdrapała się na biednego nosorożca i udawała, że to rodeo, potem on też próbował, ale na szczęście pojawiła się ochrona i oszczędziła nam tego prostackiego przedstawienia.

The Rainbosceros by Patrick Hughes

St Sebastian – numer 11 na mapie, artysta Gavin Turk, lokalizacja to przed kościołem St Martin in the Fields, sponsor Pella Resources

To współczesny rzeźbiarz znany ze swojego ironicznego podejścia do autorstwa w sztuce. Jego prace zahaczają o problem tożsamości, lubi używać w swoich pracach przedmiotów codziennego użytku, maluje na brązowo obiekty wyrzucone przez ludzi. Ten jego nosorożec jest właśnie pomalowany na brąz, jak pomnik jakiegoś męczennika, czy mitologicznego zwierzęcia. Legendarny Róg jest złoty i świeci jak stopa św. Piotra w Watykanie, to właśnie ten róg jest przekleństwem tego zwierzęcia.


St Sebastian by Gavin Turk

Numer 12 na mapie, artysta Gerry McGovern, lokalizacja Plac Trafalgar przed Galerią Narodową bliżej pomnika króla Jerzego IV, sponsor Land Rover.

Gerry jest projektantem samochodów i pracuje dla Land Rovera i Jaguara. Uważa, że technologia daje możliwość przekształcenia biznesu i jedocześnie wzbogacenia ludzkiego życia. Pokrył swojego nosorożca chromem, bo to odbija światło i może być widziany z daleka. Chce przez to naświetlić problem kłusownictwa, a czerwony nos ma podkreślić absurdalność takich polowań gdzie piękne zwierzę jest mordowane dla stosunkowo małego rogu.

by  Gerry McGovern 

Hate’s Outta Date! – numer 10 na mapie, artysta Harland Miller, lokalizacja Plac Trafalgar przed Galerią Narodową bliżej wejścia do tzw. Sainsbury Wing, sponsor Justerini & Brooks Ltd.

Harland jest pisarzem i artystą urodzonym w Anglii w hrabstwie York, mieszkającym w różnych częściach świata, Berlin, Paryż, Nowy York, Nowy Orlean. Eksploruje on związki między tekstem a obrazem, łącząc różne aspekty popkultur, abstrakcji i symbolizmu ze słowami.

 

Hate's Outta Date! by Harland Miller

Spike , numer 9 na mapie, artysta Ronnie Wood, lokalizacja Carnaby Street przy muralu, sponsor DHL.

Ronnie Wood to muzyk, autor piosenek, znany z tego, że wchodzi w skład The Rolling Stones. Jego inspiracją było przekonanie, że te piękne prehistoryczne zwierzęta powinny być i żyć dla naszych przyszłych pokoleń. Starał się włączyć motywy afrykańskie, nie tylko krajobrazu, ale i flag krajów, w których one jeszcze występują. Ten jest naprawdę śliczny i z tych które widzieliśmy podobał nam się najbardziej.

Spike by Ronnie Wood

Fragile – numer 8 na mapie, artysta Dave White, lokalizacja New Bond Street na tyłach Akademii Sztuk Pięknych, sponsor Forevermark.

Dave jest artystą celebrującym kulturę popularną, zapoczątkował ruch tzw. „Sneaker Art.” Jego dzieło wygląda z daleka bardzo realistycznie, dopiero podchodząc bliżej, widzimy ślady farby. Ma to reprezentować kruchy balans między porządkiem a chaosem w przyrodzie i wpływie, jaki mamy na środowisko naturalne.

Fragile by Dave White 

Final Cuts – numer 7 na mapie, artysta Jonathan Yeo, lokalizacja New Bond Street na końcu za zieloną budką z kwiatkami, sponsor Perivoli Schools Trust.

Jonathan jest portrecistą i namalował takie osoby jak Dennis Hopper (aktor, reżyser), Erin O’Connor (modelka) Książe Filip (następca brytyjskiego tronu)  czy David Cameron (polityk). Znany jest z charakterystycznego, symbolicznego stylu z błyskotliwymi kolażami. Jego nosorożec jest podpisany jak rysunek dla rzeźnika np. mostek, karkówka, polędwica itp. Nazwa też jest prowokująca, bo jest to aluzja do robienia ostatnich np. zdjęć filmowych, ostatnich przygotowań, ale i do rzeźnictwa w tym bardzo negatywnym świetle. Mianem rzeźnika są często określani bezmyślni mordercy na wielką skale. Mamy więc ostatnią szansę, aby coś zrobić i powstrzymać rzeź tych majestatycznych zwierząt.

Final Cuts by Jonathan Yeo 

To był nas ostatni nosorożec, padaliśmy już z nóg po tych godzinach biegania najpierw po wystawie ( no może tam dystyngowanie chodziliśmy i staliśmy podziwiając eksponaty), a potem po Londynie z aparatami robiąc setki przysiadów przy pstrykaniu zdjęć. Zostało nam osiem i może uda mi się je zrobić przed 22 września, bo to ostatni dzień. Potem je zbierają i jadą do salonu Christies, gdzie będą czekać na aukcję.


Rano w środę się zerwałam w wolny dzień od pracy i stwierdziłam, że znajdę resztę nosorożców, ale udało mi się tylko z pięcioma, bo trzy pojechały na imprezę i wrócą później. No cóż,  dobre i to.

Numer 3 na mapie, artysta David Yarrow, lokalizacja Plac Księcia Yorku (Duke of York Square) przy Saatchi Galerii najbliższa stacja metra Sloane Square, sponsor Genesis Imaging

David to artysta – fotograf. Filantropia i ochrona zwierząt są dla niego bardzo ważne, jego pasją jest dokumentowanie świata zwierząt i ludzi w nowy i świeży sposób. Tu powierzchnia ciała tego nosorożca stała się sceną dla promowania wszystkich zagrożonych zwierząt, sam nosorożec też pewnie by tego chciał.

by David Yarrow 

Watch out – numer 2 na mapie, artysta Nancy Fouts, lokalizacja obok stacji South Kensington, po wyjściu z podziemi skręcić w lewo, sponsor Kabuto Noodles.

Nancy łączy surrealizm, dada i pop art, wiążąc przedmioty i idea pozornie dla sobie obce, a występujące w codziennym życiu. Przewraca znaczenia i użycie przedmiotów do góry nogami.

Watch out by Nancy Fouts 

Numer 1 na mapie, artysta Axel Scheffler, lokalizacja przy Pałacu Kensington, sponsor Artemis Investment Management LLP.

Axel jest ilustratorem książek, min. „The Gruffalo” Juli Donaldson. Ten nosorożec też został zainspirowany współpracą z Julią. Usłyszała ona o tzw. brzydkiej piątce i stworzyła opowieść w której to oni są bohaterami. Tak więc na nosorożcu jest antylopa gnu, guziec, hiena centkowana, marabut, sęp uszaty (temu wisi z dzioba but, mam nadzieję że jakiegoś kłusownika).

Są też mniejsze stworzonka: szpak, żuczek gnojarek, ryjoskoczek, rohatyniec i  jaszczurka. Przy tym sobie długo stałam i podziwiałam te malunki. Bardzo mi się podobał, może nawet bardziej niż numer 9 Ronniego Wooda.


 by Axel Scheffler 

Spectrum Rhino 2018 – numer 4 na mapie, artyści Nick i Rob Carter, lokalizacja przy Marble Arch (na placyku za łukiem), sponsor Nelsons.

Ta para to mąż i żona, lubią oni eksperymentować z fotografią i obalają tendencje, kreując nowoczesne dzieła zakręcone naokoło światła, koloru i kształtu. Można patrząc na tego nosorożca dostać oczopląsu. Kręgi mają symboliczne znaczenie, przedstawiają cykl życia – od urodzenia przez dorastanie, śmierć i reinkarnację.

Spectrum Rhino by Nick and Rob Carter 

Save – numer 14 na mapie, artysta Nick Gentry, lokalizacja na stacji kolejowej St Pancras International w holu głównym, przy pierwszych schodach do góry, przy pianinie i przy toaletach, sponsor William & Son.

Nick lubi używać w swojej twórczości starych materiałów technologicznych, które już wyszły z użycia, kreując dialog między procesami cyfrowymi a analogowymi. I tak więc używa on płyt kompaktowych, negatywów filmowych, kliszy rentgenowskich , kaset VHS, dyskietek itp. Eksploruje on pojęcie tożsamości zbiorowej, gdzie człowiek nie jest podmiotem, a środkiem transportu danego przekazu informacyjnego itp. Jego przekaz tutaj mówi o tym, jak bardzo dewastujemy świat i że powinniśmy żyć w jedności, szanować i troszczyć się o wszystko co skacze, fruwa, pływa i biega po tej planecie.


Save by Nick Gentry 

Jeżeli jesteście w Londynie lub będziecie do 22 września to polecam to polowanie, bo to fajna zabawa, ruch to zdrowie, a zakwasy przejdą po jakimś czasie . Mapki i detale są na stronie https://www.tuskrhinotrail.com , jest też link do aplikacji, z którą można sobie biegać i ich szukać. Wszystko jest za darmo, można wpłacić na konto organizacji lub wysłać text z datkiem.

środa, 19 września 2018, edyta1972

Polecane wpisy

Komentarze
2018/09/29 16:37:54
Nie wiedzieliśmy, że w Londynie można znaleźć aż tyle nosorożców! Świetne zdjęcia :)
-
2018/09/30 22:35:05
Dzięki :)
-
2018/10/29 14:14:52
Byłam już w Londynie kilkanaście razy i dopiero pierwszy raz słyszę o tej akcji. Dobrze że o niej napisałaś, możliwe że następnym razem uda mi się na nią załapać. Dość ciekawie to wygląda.
-
2018/10/30 14:00:00
Świetne zdjęcia. Nie zwróciłam nigdy uwagi na to że pojawiają się te nosorożce. Odnoszę nawet wrażenie że przeoczyłam je nawet totalnie, bo skoro byłam w tym okresie to ja już nie wiem :D
-
2018/10/30 18:37:05
Super zabawa, niczym krasnale z Wrocławia
-
2018/10/30 20:08:15
Wiktoria, Marcelina, cyfrowyja
zabawa naprawdę była świetna, bieganie z mapą lub aplikacją na telefonie po Londynie i znajdowanie kolejnego miejsca to duża frajda. Co roku jest jakiś motyw do takiego biegania np w 2014 były książkowe ławki, potem w 2015 był baranek Shaun, tu jest link do mojego wpisu imigrantka.blox.pl/2015/06/Baranek-w-miescie-czyli-Shaun-w-Londynie.html , rok temu był miś Paddington którego przegapiłam, i bardzo tego żałuję. Napewno będzie coś w przeszłym roku i obiecuje sobie mieć uszy i oczy szeroko otwarte. pozdrawiam
Flag Counter