Blog > Komentarze do wpisu

Wildlife photographer of the year 2015

 

Poszliśmy na kolejną edycję tej wystawy, naszą 5-tą, bo stało się to chodzenie taką naszą zimową tradycją. Oboje lubimy przyrodę i fotografujemy trochę, mój ukochany to prawdziwy pasjonat i więcej wie o tej całkiem miłej zabawie, niż ja.  Relacje z poprzednich edycji znajdziecie tu: „Przyroda w fotografii wystawa konkursowa edycja 22” oraz „ Przyroda w fotografii wystawa konkursowa”, Wildlife photographer of the year 2013 relacja z wystawy konkursowej.” , a ubiegłoroczna w „Wildlife photographer of the year 2014.”.

Konkurs jest organizowany przez Muzeum Historii Naturalnej i BBC. Jest otwarty dla wszystkich. Zgłoszenia są przyjmowane od 2 stycznia do 25 lutego, a potem panele sędziowskie muszą zdecydować o nagrodach.

Detale jak się zgłosić są na tym linku: http://www.nhm.ac.uk/visit/wpy/competition.html

Jest 16 kategorii dla dorosłych, 3 kategorie wiekowe dla osób poniżej 18 roku życia. Jest jeszcze czas, więc aparaty w dłoń i dalej na pola, łąki, w góry, nad wodę i do lasu, bo nawet jak nie zdążycie na tę edycję to jest zawsze następna. Miłoby było zobaczyć wśród 100 finalistów jakieś polskie nazwisko.

Początki tej wystawy były skromne, bowiem na pierwszy konkurs w 1965 roku nadesłano 500 zdjęć, obecnie liczba zdjęć sięga 40 000. W pierwszej edycji były 3 kategorie. Obecnie kategorie dla dorosłych są podzielone tematycznie, a dziecięce wiekowo. Są też nagrody za portfolio i fotoreportaż. Pozmieniano też nazwy i pogrupowano kategorie, nie jestem do tych zmian przekonana. Wydzielono Earth’s Diversity czyli Różnorodność Ziemi z podziałem na : Ssaki, Ptaki, Płazy, Gady i Ryby, Bezkręgowce, Rośliny i Grzyby. Mamy też Earth’s Environments (Środowisko Naturalne) z kategoriami: Land (Krajobraz), Urban (Środowisko Miejskie), From the Sky ( Z Powietrza) i Under Water ( Pod Wodą). Znów jest Earth’s Design (Kreacje Ziemi) z Detalami, Czarno Białe, Impresje. No i jest jak w ubiegłym roku The TimeLapse, czyli seria zdjęć pokazująca zmiany w krajobrazie lub zachowania zwierząt.

 

Zwycięzcą tej edycji wystawy zostało zdjęcie „ A tale of two Foxes” (Opowieść od dwóch lisach),  którego autorem jest  Don Gutoski. Don jest lekarzem z zawodu, ale pasjonuje się fotografią od wieku nastoletniego. Interesuje go zachowanie zwierząt w dzikich rejonach jego rodzinnej Kanady oraz w innych regionach świata. Mieszka w południowym Ontario na 40-hektarowym rezerwacie przyrody, który sam utworzył. Dwa lisy na zdjęciu to rudy i arktyczny, oba polujące na małe ssaki, i przy ociepleniu klimatu ten rudy coraz bardziej się zapuszcza na północ. Lisi kuzyni nie tylko są dla siebie konkurencją w zdobywaniu pożywienia, parokrotnie zauważono rudego polującego na białego, choć generalnie oba rodzaje unikają siebie nawzajem. Zdjęcie zostało zrobione w Kanadzie, w Parku Narodowym Wapusk niedaleko Przylądka Churchilla, w zimie gdy temperatura spadła do -30°C. Wcześniej z daleka Don widział, że rudy coś gania, potem zauważył, że mniejszy arktyczny lisek jest nieżywy. Przez 3 godziny siedział i obserwował jak rudy ucztuje, aż w końcu lisek zdecydował się odnieść zdobycz i zatrzymał się, aby ją lepiej chwycić. Wtedy Donowi udało się pstryknąć tę zwycięską fotkę. Podobno były jakieś kontrowersje wokół tego zdjęcia, ale jest ono niesamowite, ze względu na kompozycję, biel, rudość i czerwień krwi. Smutna historia ukazująca walkę o przetrwanie.

 

© Don Gutoski „ A tale of two foxes”

W kategorii Młodego Fotografa wygrał Ondrej Pelanek i jego fotka “ Ruffs on display”. Zdjęcie zrobione w Norwegii  przedstawia ptaki bataliony w czasie walk godowych. Mnie bardziej się podobała wiewiórka przy misce z wodą Carlosa Pereza Naval, czy patrzący się prosto w obiektyw goshawk (jastrząb zwyczajny) Liina Heikkinena.

Nagrodę za portfolio otrzymał Audun Rikardsen z Norwegii. Jest on profesorem biologii na Uniwersytecie w Tromsø, znanym też jako najbardziej na północ wysunięty uniwersytet, czy uniwersytet arktyczny. Wychował się on w rybackiej wiosce w północnej Norwegii i zawsze go fascynowała przyroda nad i pod wodą. Zaczął fotografować w 2009 roku koncentrując się na przyrodzie w rejonie Tromsø, zdobył uznanie wśród fotografów rejonów arktycznych, a teraz ta nagroda – jak wisienka na torcie w jego karierze. Audun uważa, że fotografowanie to rejestrowanie wspaniałych chwil i pokazywanie innym cudów świata natury w nadziei, że będzie to dla ludzi inspiracją do troski o środowisko naturalne. Jego zdjęcia są super, bajeczne i magiczne, ale i z humorem. Wybrałam jedno zatytułowane „Deep sleeper” .

 

© Audun Rikardsen „Deep Sleeper” czyli w głębokim śnie.

Pewnej nocy otrzymał on telefon, że coś dziwnego się unosi w fiordzie przy Tromsø, była godzina 1 w nocy, ale że to było lato, było widno i nie miał on problemu z lokalizacją dziwnego stworzonka. Był to gość z Arktyki „bearded seal”  (foka brodata – fokowąs brodaty) śpiący snem bardzo twardym, unosił się na wodzie dzięki nabranemu w gardło powietrzu, jak boja. Musiał tak sobie spać już jakiś czas bo jego wąsy znajdujące się nad wodą zdążyły wyschnąć i zwinęły się uroczo w stylu Poirot’a.  Audun leżał na brzuchu i robił zdjęcia, gdy foka otworzyła oczy i spojrzała na niego, i z powrotem zasnęła, nic się nie przejmując. Inne jego zdjęcia, które nas zachwyciły to Dark Dive czarny koniec ogona humbaka, czy wizja orła morskiego z podwodnej perspektywy.

 

Wśród Płazów i Gadów spodobała nam się zwycięska fotka Edwina Giesbers’a pt. „Still life”  - martwa natura. Mamy tu great crested newt (traszkę grzebieniastą), która lubi sobie dryfować w wodzie bez ruchu. Sam Edwin w skafandrze do nurkowania czatował sobie pod wodą i właśnie mu się taka traszka nawinęła nad aparat. Samiec właśnie wziął oddech i prawdopodobnie rozgrzewał się pod powierzchnią wody w ten zimnawy kwietniowy poranek. Sylwetka traszki cudnie się komponuje z konturami bezlistnych drzew. Traszka ta jest zagrożona azjatycką grzybicą skóry, podobną do tej choroby, która dziesiątkuje żaby i ropuchy na całym świecie. Naukowcy boją się, że może ona podzielić los salamandry plamistej zagrożonej wyginięciem w Holandii.


© Edwin Giesbers "Still Life"

W tej samej kategorii zachwyciła nas fotka „Komodo Judo” autorstwa Andrey’a Gudkowa. Wygląda ona jak ilustracja filmu fantstyczno –naukowego, dwie godzille walczące ze sobą. Rzecz się dzieje w Parku Narodowym Komodo w Indonezji, a tu żyją największe ziemskie jaszczury Komodo dragons - warany , choć wyglądają one jak nieziemskie stwory. Andrey już parę razy był w tym parku właśnie w nadziei, że uda mu się sfotografować walkę smoków. Szczęście się do niego uśmiechnęło w czasie tej wizyty, znalazł dwa jaszczury na wyspie Rinca, które na siebie syczały w złości. Nagle oba stanęły na tylnych łapach i podpierając sią ogonami natarły na siebie, i tak oto mamy to zdjęcie smoczego tanga na krawędzi. Smoki powalczyły, aż jeden przewrócił drugiego na łopatki i potem się rozeszły zostawiając nam to zdjęcie żywcem z parku jurajskiego. Super.


© Andrey Gudkov "Komodo Judo"  

W kategorii Bezkręgowców spodobało nam się zdjęcie „Beetle beauty and the spiral of love” Javiera Aznara Gonzalesa de Rueda’y. Javier szukał gadów i płazów na zboczach wulkanu Tungurahua w Ekwadorze, gdy wpadły mu w oko te niezwykłe żuczki będące w okresie godowym. Te urocze stworzonka baraszkują przez bardzo długi czas i samiec odgania każdego rywala, co dało szansę Javierowi na odpowiednie przygotowanie i użycie dwóch dyfuzorów do rozpraszania światła – jak mówi mój ukochany aby „zmiękczyć” światło. Ciekawostką jest, że samica wierci dziurę w łodydze rośliny i tam składa zapłodnione jaja, w ten sposób larwa po wykluciu jest chroniona i ma jedzenie pod nosem. Kolor pancerza jest niesamowity. Metaliczna tęcza, powodowana światłem załamującym sią na chitynowych warstwach, daje efekt ochronny. Robi wrażenie, jakby to była kolorowa kropla wody, a nie potencjalny obiad dla jakiegoś głodnego ptaka czy innego stworzonka.

 

 

©“Beetle beauty and the spiral of love” Javier Aznar Gonzales de Rueda

Wśród ssaków zauroczył nas zając zimową porą “Snow hare”, uchwycony aparatem przez Rosamund Macfarlane. Siedzi sobie na śniegu przyczajony, czy nastroszony, z jedną łapką podniesioną jakby do nas machał. Rosamunda marzyła o sfotografowaniu górskiego zająca w zimowym futerku. Z przewodnikiem wybrała się ona w góry szkockie Cairngorms i brnąc w śniegu udało im się natknąć na zajączki przycupnięte w zagłębieniu terenu. Przez parę godzin leżała ona w śniegu obserwując te futrzaki. W końcu gdy zgłodniały i zaczęły szukać czegoś na przegryzienie grzebiąc w śniegu, udało się jej cyknąć tę fotkę. I tak oto mamy ten uroczy portrecik zajączka w śniegowym futerku.


 © Rosamund Macfarlane "Snow hare"

W kategorii Ziemia przykuło nasze spojrzenie na dłużej zdjęcie „Collage of sand” (kolaż z piasku) Timo Liebera, właśnie ze względu na uchwycone kolory i strukturę piasku. Timo wybrał się w poszukiwaniu piękna i trudnych warunków na pustynię Rub’ al. Khali (the empty quater – czyli pustkę) na półwyspie arabskim. Na terenie tym, o obszarze większym niż Francja, rocznie spada 3 centymetry deszczu a temperatura sięga 51°C. Pod powierzchnią jest pełno ropy i gazu, ale na powierzchni przy tych warunkach nie ma osadnictwa, jest pustka i tylko czasem na obrzeżach pojawiają się Beduini. Timo został odstawiony na miejsce przez lokalnego przewodnika i obozował sobie przez parę dni szukając inspiracji. Ta fotka genialnie ukazuje czar i grozę pustyni, ten różowy piasek jest bardzo bajkowy, ale warunki w jakich go można zobaczyć raczej zabójcze. W tej kategorii było bardzo dużo zdjęć, które nam się podobały, obok wisiała łąka z zachodnich Węgier cała pokryta jedwabnym obrusem wytkanym przez pajączki dla kontrastu do suchości pustyni.  Nie mogę ich wszystkich tu pokazać, więc gorąco zachęcam do pójścia na wystawę.


© Timo Lieber "Collage of sand" 

W kategorii Miasto dużym zaskoczeniem jest tu zdjęcie, na którym wydawało mi się że jest zamieć śnieżna, dopiero po przeczytaniu opisu, okazało się, że są to owady jętki. Lisy w mieście pojawiają się dwa razy, wygrało właśnie zdjęcie lisa, a raczej jego cienia.

Wśród Detali ujęło nas swoją prostotą i fantazją zdjęcie „ The meltwater forest”  (topniejący las) zrobione przez Fran Rubia. I tak oto, błotko poroztopowe może zostać przekształcone w sztukę. Fran był na Islandii i tam pod nogami zauważył wodę z roztapiającego sią lodowca na wulkanie Vatnajökull. Gdy zaczęła ona malować fantastyczny krajobraz, czekał cierpliwie na odpowiednie światło i uchwycił ten magiczny moment, gdy przed oczami wyrósł nam las i rzeki. Drzewa wydają się wstawać jak w książeczkach dla dzieci (tzw. pop up books), gdy po otwarciu strony mamy naklejone elementy, które powstają tworząc trójwymiarowy obrazek.  Zdjęcie nie z tego świata,  po prostu fantastyczne.


© Frank Rubia „ The meltwater forest”

W kategorii Impresje było parę interesujących fotek, na jednej ptak wlatywał przez stary obraz, na drugiej mamy obraz jak namalowany, poziome pasy różnego koloru – kompozycja z plaży morskiej. Nam przypadła do gustu cała zielona fotka liścia z dziurką przez którą zagląda kameleon widzimy jego oko i cień na liściu. Autorem tego zdjęcia jest Juan Jesus Gonzales Ahumada, który uchwycił tego gada w rodzinnej Andaluzji. W połowie lutego o poranku, gdy słońce już świeci, ale jeszcze jest chłodek i kameleony są mało ruchliwe, cierpliwie czekał z dziurawym liściem, aż któryś się nawinie przez obiektyw. Kameleony mają bardzo ostry wzrok i każde oko rusza się niezależnie od drugiego. I ten ciekawski gadek zagląda przez dziurkę, sprawdzając co tu się dzieje i świetnie się jego cień wtapia w strukturę liścia. Fajnie to wygląda.

 

© Juan Jusus Gonzales Ahumada „ The texture of life”

Zdjęcia w kategori fotoreportażu znów ukazywały nam zagrożone gatunki i okrucieństwo człowieka wobec zwierząt, drapieżniki w cyrku, słonie w świątyniach przywiązane łańcuchami i oczywiście kłusownictwo w Afryce, gdzie walka z handlarzami kością słoniową wydaje się być walką z wiatrakami -  paru strażników z Parków Narodowych uwiecznionych na zdjęciach już nie żyje, zostali zamordowani.

Connor Stefanison został ogłoszony wschodzącą gwiazdą za swoje portfolio. To specjalna nagroda dla fotografów w przedziale wiekowym 18 – 25 lat. Robi fajne zdjęcia zwierzaków, ma fajnego czarnego kruka kroczącego po zasypanym śniegiem krajobrazie, czy niedźwiedzia, który przez przypadek uwieczniony został przez jego aparat w zastawionej na skunksa „pułapce fotograficznej” .

W kategorii The TimeLapse były dwie prace: zwycięska pokazująca zachowania plażowe tzw. ghost crab – który buduje nocą tunele i zamki na piasku, a potem przypływ mu to wszystko ładnie niweluje, aby miał znów zajęcie na noc. Druga kompozycja to niemal reklama dla krainy w Wielkiej Brytanii Dartmoor – nazwana humory Dartmoor – mnie zachęciła do przyjazdu w tamte strony.

Wystawa ta do 10 kwietnia mieści się w Muzeum Historii Naturalnej w Londynie – najbliższa stacja metra South Kensington.

Ceny

Dorośli : £13 lub £15 z darowizną

Dzieci (lata 4-16) : £7,50 lub 6,75 z darowizną

Ulgowe (studenci, emeryci) : £7,5 lub 6,75 z darowizną

Rodzinne (max 2 dorosłych i 3 dzieci) : £41 lub 36,90 z darowizną

Darowizna to dobrowolna dopłata.

Zachęcam was do wybrania się na tę wystawę, jest jak zwykle co oglądać i czym się zachwycać.

Wpis został zilustrowany materiałami udostępnionymi przez dział prasowy Muzeum Historii Naturalnej. 

 

Wystawa będzie też objeżdżać Wielką Brytanię więc miejcie oczy szeroko otwarte bo może zawitać do waszego miasta.

Oto parę dat i miejsc

Bristol do 10 kwietnia 2016 w M-Shed

Chelmsford do 14 lutego w Chelmsford Museum

Gloucester do 13 marca w Nature in Art.

Coventry od 5 lutego do 10 kwietnia w Herbert Museum and Art. Galery.

Przyjedzie też do Polski i znów parę dat i miejsc ale sprawdzajcie w waszych miastach i galeriach.

Toruń w Centrum Nowoczesności do 7 lutego

Mińsk Mazowiecki w Museum Ziemi Mińskiej od 12 lutego do 6 marca

Bielsko-Biała w Galerii Bielska BWA od 12 marca do 5 kwietnia

Bytom – Muzeum Górnośląskie od 9 kwietnia do 8 maja

Sopot w Państwowej Galerii Sztuki od 13 maja do 19 czerwca

Szklarska Poręba – Centrum Edukacji Ekologicznej od 24 czerwca do 24 lipca.

piątek, 22 stycznia 2016, edyta1972

Polecane wpisy

Komentarze
2016/01/23 11:42:53
Piekne zdjecia, mam nadzieje ze wystawa bedzie tez w Dublinie.
-
2016/01/23 15:04:58
tez mam nadzieje :)
Flag Counter