Blog > Komentarze do wpisu

Bruegel i Brueghel jak ocalić obraz

 

Do napisania tego wpisu skłoniła mnie akcja prowadzona przez Art Fund zbierająca pieniądze na kupno obrazu, który wyszedł spod pędzla jednego z synów malarskiej rodziny Brueglów (Brueghlów). Postanowiłam się w nią włączyć i was zachęcić porównując dwóch malarzy ( nie jedynych) w tej rodzinie o tym samym imieniu Pieter ojca i syna.  

W Galerii Narodowej w Londynie do 9 Listopada możemy obejrzeć obraz syna Pietera Bruegla Starszego też Pietera dla odmiany zwanego Brueghlem Młodszym (pisał on swoje nazwisko z „h”). Nie jest to do końca szczęśliwa okazja, chodzi, bowiem o akcję zbierania pieniędzy, aby ten obraz uratować od sprzedaży do prywatnej kolekcji, potrzebne jest prawie £3 miliony. Zaangażowały się w to The Nationa Trust i Art Fund, na stronie, której można przekazać pieniądze. Każdy grosz (pence) się liczy, wiem, że ktoś może się zapytać, co nas to obchodzi w Polsce? Ale sztuka nie zna granic i jest dla wszystkich i szkoda żeby zniknęła ona z galerii do jakiejś prywatnej kolekcji, sejfu albo bunkra i stała się niedostępna dla szerokiej publiczności.

Obraz o który chodzi to „The Procession to Calvary”. Są dwa obrazy o tym tytule jeden to dzieło ojca drugi to dzieło syna, w tej rodzinie synowie często malowali kopie obrazów ojca i poruszali podobne tematy, w tym wypadku nie jest to kopia a raczej wariacja na ten sam temat.procesja na kalwarię bruegla starszego

Pierw spójrzmy na obraz „The Procession to Calvary” 1564, Pietera Bruegla Starszego (ojca) po naszemu „Droga na Kalwarię albo Procesja na Kalwarię albo Droga Krzyżowa”. Krajobraz jest trochę nierealny, ten wiatrak na górze, w dali mury średniowiecznego miasta i ta atmosfera festynu, trudno się dopatrzeć tu sceny biblijnej. Kobieta na pierwszym planie po prawej stronie obrazu, wyraźnie przerażona i załamana nam uświadamia, że coś tu ma się stać. W tym obrazie nie ma pompy jak u innych malarzy przedstawiających sceny biblijne, wygląda to jak kolejna egzekucja, takich było dużo w czasie, kiedy żył i tworzył malarz. Egzekucje gromadziły gapiów i często nabierały one charakteru festynu i tu to tak trochę wygląda, mamy zwykłych gapiów, handlarza domokrążcę (siedzi do nas tyłem) ludzi ciągnących na to wydarzenie całymi rodzinami. Jezus gubi nam się w tłumie, niby jest w centrum obrazu, ale nie na nim jest skupiona uwaga. Wszystkie postacie są ubrane we współczesne (renesansowe) ubrania oprócz Jezusa, który upadł pod ciężarem krzyża, a może naszych grzechów, oraz grupy kobiet z św Janem na pierwszym planie w prawym rogu.

obraz Bruegela

Przed Jezusem na wozie jadą na egzekucję dwaj łotrzy a przy nich spowiednicy – tu mamy mały paradoks, bo są to postacie związane z religią chrześcijańską – a wydarzenie przedstawiane tu jest esencją i źródłem chrześcijaństwa. Drugi paradoks to scena w lewej części obrazu zaraz przy skałach mamy mężczyznę Szymona z Cyreny, którego żołnierze ciągną do pomocy w dźwiganiu krzyża, ale on się opiera a jego żona go odciąga. U jej boku wisi zaś różaniec- też symbol wiary.

 fragment obrazu Bruegla

Czy są to wskazówki na hipokryzję wiary chrześcijańskiej i jej wyznawców, dwulicowość ludzką? Musimy pamiętać, że jest to czas niepokojów religijnych, a sam obraz może być odczytany jako krytykę kościoła i katolickiego króla hiszpańskiego Filipa, w tym czasie panowały w Holandii silne nastroje anty hiszpańskie. Czarne chmury nadciągające nad kraj, symbolizują wojenną zawieruchę w imię religii, jest to obraz prowokacyjny bardzo polityczny.

Po prawej stronie na samej krawędzi, ponad skałą przy słupie stoi brodata postać i wielu badaczy podejrzewa że jest to wizerunek malarza, który podobno miał w zwyczaju umieszczać siebie pośród gawiedzi na obrazach.

 procession to calvary by brueghel the younger

Jego syn Pieter Brueghel Młodszy namalował obraz o tej samej tematyce „Procesja na Kalwarię” obraz ukończył w 1602 roku. Utrzymał on swoje dzieło w podobnych kanonach jak ojciec, ale nie jest to prosta kopia, jest to inna wersja tego samego wydarzenia. Podobnie jak ojciec umieszcza tą scenę biblijną w jemu współczesnym czasie i krajobrazie, układ kompozycji jest też podobny. Mamy miasto na lewej stronie obrazu z wieżami kościołów oraz Wielką Świątynią (synagoga) okrągły budynek z gotyckimi oknami i miejsce egzekucji po prawej stronie, matka Jezusa (w towarzystwie Marii Magdaleny Marii matki Jakuba i Józefa i Marii Salome) jest umieszczona także po prawej stronie obrazu na pierwszym planie brak jest św. Jana ją pocieszającego, choć może ten osobnik przytulony czy raczej schowany za drzewem to właśnie on. Nawet wiatrak, który u ojca góruje nad całym krajobrazem wystąpił u syna, który go jednak przesunął dalej na horyzont. Podobnie jak ojciec ubiera ludzi we współczesne mu ubiory, z wyjątkiem Jezusa, nosi on prostą szatę i jest bosy, podobnie czyni z matką i jej towarzyszkami są one w starszych średniowiecznych szatach.

fragment obrazu Bueghla

Punktem kulminacyjnym obrazu jest jednak nie scena upadku oto Jezus zatrzymał się, krew ścieka spod korony cierniowej, na krzyżu many napis „to jest Jezus król Żydów” przed nim klęczy kobieta w egzotycznej i bogatej sukni to św. Weronika, oferująca mu białą chustę do otarcia potu i krwi z twarzy. Obok niej stoi kobieta w żółtej sukni, która właśnie ociera swoją twarz, z łez zapewne. Jest to ważna dla wielu wyznawców chwila bowiem na tej chuście miała się odcisnąć twarz Jezusa, „vera icon” (stąd imię Veronica) czyli prawdziwy obraz wizerunek, w okresie gdy żył i pracował malarz relikwia ta była szczególnie otaczana czcią. Jest też Szymon na tym obrazie, ale tu dźwiga on krzyż, a obok idą jego dzieci jedno trzymając żołnierza za rękę. Przesunął on tę scenę znacznie bliżej widza u jego ojca długo się trzeba było naszukać, aby znaleźć Jezusa w tłumie.

procession to calvary by brueghel the youngerPodobnie jak ojciec umieszcza dwóch łotrów na wozie przed idącym Jezusem, a na nim jedzie odziany w czarne szaty mnich spowiednik – znów ten sam paradoks ustalone symbole chrześcijańskie w scenie wiodącej do narodzenia się Chrześcijaństwa. Młody Brueghel dzieli łotrów ubiorami czarny to ten, który był złośliwy i szydził, a w białym ubraniu trzymający krzyż to ten, który stwierdził, że oni giną za swoje zbrodni, ale on ( Jezus) jest niewinny i prosił go o pamięć o nim i to jemu syn boży obiecał wejście do raju.

U Młodszego Brueghla obecność militarna jest znacznie silniejsza niż u ojca, u którego mamy tylko oficerów na koniach w czerwonych kubrakach, tu mamy armię w zbrojach, jadącą w złożonej formacji na czele całej procesji, przypomina to raczej inwazję niż eskortę na egzekucję. Armia ta ma być armią rzymską, ale zbroje a przede wszystkim sztandar z dwugłowym czarnym orłem to symbol dynastii habsburskiej, której monarchowie czuli się właśnie spadkobiercami Imperium Rzymskiego – czysta polityczna aluzja do inwazji i wojen religijnych z poprzedniego stulecia, czasów jego ojca i jego młodości, miał on zaledwie 3 lat kiedy król Filip II wysłał okrutnego Albę aby zrobił porządek w Holandii.

Nad figurą Jezusa mamy stojący krzyż przydrożny a przy nim żebraka, jest on okaleczony, może właśnie przez wojny toczące się w imię pańskie, przed nim chusta przytrzymywana kamieniami z paroma monetami a nachyla się nad nim zakonnica – kolejny paradoks.

Dwie postacie jadące na koniach za skazańcami to Józef z Arimathei w białym turbanie i szatach obszytych futrem a w różowawym turbanie to Nicodemus, Józef wystarał się o ciało mesjasza u Poncjusza Piłata i obaj pomogli w jego pochówku. Siedząca tyłem do nas postać w pobliżu matki z jej towarzyszkami to pielgrzym, u ojca był to domokrążca, czyli osoba, która była w wielu miejscach i wiele widziała i tu się przygląda tej procesji na egzekucję. Czy w swoich dalszych wędrówkach będzie on rozpowiadał o tym, co widział tu i słyszał? Nad wąwozem, którym przechodzi procesja siedzi dwójka dzieci, przyglądają się one wydarzeniom, a być może nawet rozmawiają, bo jedno dziecko na głowę lekko zwróconą do drugiego. Czy są to przyszli wyznawcy?

Obrazy te ojca i syna są podobne, ale i różne zarazem. Widać, że Pieter jest synem swego ojca, operuje on podobnym warsztatem, dużo detali, nie boi się zadawać trudnych pytań i wytykać hipokryzję a może namawia do powrotu do tego, co było esencją chrześcijaństwa, bez biurokracji w jaką obrosło i instytucji, w jaką się ono przemieniło. Jak ojciec jest wspaniałym obserwatorem i politycznie aktywnym artystą. Warto jest ten obraz ocalić dla przyszłych pokoleń, jeśli możecie wstąpcie do Galerii Narodowej w Londynie (sala nr 29) a od 18 listopada do świąt Bożego Narodzenia do Galerii Sztuki w Yorku lub na stronę internetową i pomóżcie. Link do wpłat na stronie Art Fund

Inne wpisy z Brueglem

Myśliwi na śniegu

Od Bruegla do Rubensa

środa, 27 października 2010, edyta1972

Komentarze
Gość: hophopskip, host109-157-189-196.range109-157.btcentralplus.com
2010/11/13 18:37:18
proponuje Ci udanie sie do Dulwich Galery i opisanie kolekcji krola Stanislawa Poniatowskiego, ktora wlasnie sie tam znajduje. Nie wiem czy jest w tej chwili wystawiana, moze pojedyncze obrazy znajdziesz? Zbieral krol Stas zbieral tzn jego wytypowani marszandzi, ale nigdy ta kolekcja swiatla dziennego Krolestwa Polskiego nie widziala, po prostu Krol Stas przstal byc krolem a marszndzi kolekcje podarowali wlasnie tej Galerii. Zawsze ta kolekcje nazywa sie kolekcja krola Stanislawa Poniatowskiego. Jak tam dotrzesz kiedys? zycze milych wrazen.
-
2010/11/13 19:07:52
Dzięki. Do Dulwich już się wybieram od dłuższego czasu, ale zawsze mi coś wypada i to odkładam, mam to na liście miejsc do zwiedzenia , niestety wolne dni są za krótkie i jest ich za mało. Obecnie dodatkowo mają tam wystawę malarza Salvatory Rosy - bandyci, dzikość i magia i bardzo mnie ja nią też ciągnie. Może uda mi się przed końcem wystawy.
Pozdrawiam.
-
Gość: Tomek, ip-091201120143.katowice.multimetro.pl
2011/01/01 22:47:08
Ciekawy blog, przypadkiem na niego trafiłem :) Jeśli chodzi o obraz Pietera Breugla Starszego "Droga na Kalwarię" to już całkiem niedługo (marzec 2011) na ekrany kin wchodzi film Lecha Majewskiego, pt. "Młyn i krzyż". Film ten jest właśnie o tym obrazie, a właściwie ożywia ten obraz. Bardzo interesująca próba zajrzenia wgłąb obrazu, a częściowo także wgłąb Breugla jako malarza. W filmie grają Rutger Hauer, Charlotte Rampling i Michael York. Widziałem fragmenty filmu i na mnie naprawdę robią wrażenie, jakby wyjęte z obrazu Breugla.
-
2011/01/02 12:17:10
cześć
Dzięki. Będę przeglądać repertuar kin, chciałabym ten film zobaczyć.
Pozdrawiam
-
Gość: Tomek, ip-091201120227.katowice.multimetro.pl
2011/01/03 12:43:36
Tylko nie wiem czy ten film trafi do kin w UK. Będzie wyświetlany w polskich kinach, a na zachodzie wiem, że jest planowane wyświetlanie go w największych muzeach (choć jest filmem fabularnym): Kunsthistorische Wiedeń, Wenecja, Berlin, Luwr. Sądzę, że należy pod tym kątem przeglądać oferty największych muzeów, bo w Londynie też powinien być pokazywany.
Wklejam link do traileru: www.odeon.com.pl/#&szLang=pl&iTimer=9666&szBrowserTitle=AKTUALNOSCI&szItem=news
A tu link do filmu dokumentalnego o powstawaniu filmu "Młyn i krzyż": www.tvp.pl/katowice/spoleczne-i-reportaze/reportaze-i-filmy-dokumentalne-tvp-katowice/wideo/lech-majewski-swiat-wedlug-bruegla/2784775

Pozdrawiam.
-
Gość: wiki, ibx123.internetdsl.tpnet.pl
2011/02/04 19:16:44
Dziś widziałam info o premierze i to był obraz juniora nie starszego.
-
2011/02/04 21:41:17
Oj wydaje mi się że jednak chodzi o ojca a nie syna bo w obrazie syna nie ma młyna w centrum na górze oraz syn (junior) nie pracował dla Nicholasa Jonghelincka
którego gra M. York.
Flag Counter